Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Santon Davide. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Santon Davide. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2013

U21: 27 nazwisk na Mistrzostwa Europy U-21

Już niebawem - 5 czerwca ruszają młodzieżowe Mistrzostwa Europy. Zawodnicy urodzeni nie wcześniej niż przed rokiem 1990 zmierzą się w walce o prymat na Starym Kontynencie. Włosi rywalizować będą w Grupie A z Anglią, Norwegią oraz drużyną gospodarzy - Izraelem. W Grupie B znalazły się zaś reprezentacje Hiszpanii, Holandii, Rosji oraz Niemiec. Pisanie o Euro U-21 czas zacząć!

Selekcjoner Devis Mangia początkowo podał szeroką kadrę na turniej, w której znalazło się aż 40 piłkarzy. Z nich wytypował grupę 27 zawodników. Jest kilka kontrowersji, kilku zawodników stało w rozkroku między dorosłą reprezentacją, która pojedzie na Puchar Konfederacji, a tą młodzieżową. Pozwolę sobie przywołać tutaj listę wstępną, zaznaczając również, z których piłkarzy Devis Mangia zdecydował się zrezygnować. Państwo zerkną poniżej.

Portieri: Bardi (Novara), Colombi (Modena), Leali (Lanciano), Pigliacelli (Sassuolo).
Difensori: Antei (Sassuolo), Bianchetti (Verona), Biraghi (Cittadella), Caldirola (Brescia), Capuano (Pescara), Crescenzi (Novara), Crimi (Grosseto), De Sciglio (Milan), Donati (Grosseto), Frascatore (Sassuolo), Regini (Empoli), Sabelli (Bari), Romagnoli (Spezia), Santon (Newcastle).
Centrocampisti: Baselli (Cittadella), Bellomo (Bari), Berardi (Sassuolo), Bertolacci (Genoa), Fedato (Bari), Florenzi (Roma), Marrone (Juventus), Rossi (Brescia), Sala (Amburgo), Sansone (Parma), Saponara (Empoli), Verratti (Psg), Viviani (Padova).
Attaccanti: Borini (Liverpool), De Luca (Atalanta), Destro (Roma), El Shaarawy (Milan), Gabbiadini (Bologna), Immobile (Genoa), Insigne (Napoli), Paloschi (Chievo), Zaza (Ascoli)

Bardzo dobrze wygląda obsada bramki. Numerem "1" powinien być Bardi - pierwszy wybór Mangii podczas eliminacji do fazy finałowej turnieju. Nazwiska dublerów nie dziwią - Colombi i Leali to również utalentowani bramkarze. Gdyby któryś z nich musiał wejść między słupki, nie stanowiłoby to żadnego problemu. Zarówno wychowanek Atalanty, jak i wypożyczony do Virtusa Lanciano, golkiper Juve są w stanie zapewnić spokój w tyłach. Cała trójka była znaczącymi postaciami sezonu 2012/13 w Serie B. Pigliacelli w Sassuolo nie miał miejsca w pierwszym składzie, toteż zrezygnowanie z niego i postawienie na Lealego jak najbardziej logiczne.

W linii obrony ogromnym zaskoczeniem jest dla mnie, niepierwsze już zresztą, pominięcie Davide Santona. Sezon 2012/13 był co prawda gorszy dla obrońcy Newcastle od poprzedniego, lecz dotyczy to nie tylko Il Bambino a całego zespołu Srok. Santona nie ma w kadrze A, zrezygnować z niego zdecydował się również Mangia. Dziwi mnie to o tyle, że Santon nawet w gorszym roku jest solidny, a z pewnością jest to gracz o dużym potencjale. Ja widziałbym go nie tylko w kadrze, lecz w pierwszym składzie tej reprezentacji. Davide swoich konkurentów - Giulio Donatiego i Paolo Frascatore (którzy raczej ponad poziom solidnych ligowców nie wyskoczą) - umiejętnościami przerasta o klasę. De Sciglio to już zawodnik pierwszej reprezentacji. Nieobecność, niegrającego w Sassuolo, Anteiego, Sabellego z Bari oraz Crescenziego z Novary raczej nie dziwi. Z ciekawością w akcji obejrzałbym Vasco Reginiego, o którym jest ostatnio głośno. Bardzo chwalony za grę w tym sezonie w barwach Empoli, obrońca będący własnością Sampdorii na brak ofert nie może narzekać. Wszyscy zachwycają się, jakiż to znakomity młodzieżowiec nie jest. Podchodzę do tego trochę sceptycznie. Regini ma już 23 lata (ur. w 1990 r.) a szerszej publiczności dał się poznać dopiero w trakcie trwanie obecnego sezonu Serie B. Ciekaw jestem, ile faktycznie warte są peany na jego cześć. Czy poradzi sobie na poziomie Serie A, przekonamy się już niebawem. Pytanie tylko czy w koszulce Empoli, Samp czy też może zupełnie nowego klubu.

Wyjaśniła się absencja w drużynie Prandellego Marco Verrattiego. Regista PSG pojedzie do Izraela z kadrą U-21 i powinien być jednym z jej liderów. Zaskakująca jest dla mnie nieobecność Vivianiego - swego czasu podstawowego gracza u Mangii. Wychowanek Romy miał jednak problemy z grą w podstawowym składzie w Padovie, co poskutkowało brakiem powołania. Trudno jednak rozpaczać nad jego brakiem, gdy powołany jest fenomenalny Verratti. Rozczarowany jestem obecnością wśród powołanych żenująco niejakiego Jacopo Sali, rezerwowego, który pojawiając się na boisku nie wnosi absolutnie nic. Powołanie o tyle niezrozumiałe, że poskutkowało skreśleniem Domenico Berardiego - piłkarza rewelacyjnego zwycięzcy Serie B, Sassuolo. Swego czasu dużo dobrego mówiło się o Bellomo, którym miały się interesować duże kluby z Serie A. Mangia spośród piłkarzy Bari zdecydował się jednak wziąć młodszego o rok Fedato. Nie będę jednak Państwa zanudzał tutaj sprawami drugorzędnymi - to przecież nie Sala, Fedato, Bellomo czy Viviani będą / byliby głównymi motorami napędowymi drugiej linii Azzurrinich. Kluczowi, prócz Verrattiego, będą tu przecież tacy gracze jak Lorenzo Insigne z Napoli, Andrea Bertolacci z Genoi, Alessandro Florenzi z Romy, Nicola Sansone z Parmy czy Riccardo Saponara - obecnie Empoli, od nowego sezonu już Milan. Bogactwo drugiej linii naprawdę duże. 

W linii ataku brak Samuele Longo, który z racji kontuzji zakończył już jakiś czas temu sezon. Do kadry wracają mający za sobą słabe sezonu w Liverpoolu i Romie - Borini i Destro. Pierwszy do miasta Beatlesów przeprowadził się właśnie z Rzymu, gdzie dobrze wywiązywał się z roli "9". W Anglii trener Rodgers widzi go jednak na boku ataku. Że decyzja to fatalna chyba wspominać nie muszę. Państwo sobie przypomną "pomysł" nie-trenera Leonardo na upchnięcie Huntelaara do 4-3-3 poprzez wystawienie go z prawej strony i jak źle to wyglądało - no właśnie. Podobny problem ma / miał Destro. Za Zemana pierwszym wyborem na środek ataku był Osvaldo. Destro próbowano upchnąć z prawej strony napadu i w efekcie odebrano mu wszystkie atuty, jakie miał. Później przegrał on zresztą rywalizację z Erikiem Lamelą i zasiadł na ławce. Długo pauzował z powodu kontuzji. W międzyczasie zmienił się trener. I tak Destro stracił sezon. Immobile i Gabbiadini to pewniaki do pierwszego składu. No i jeszcze Alberto Paloschi, który nie dość, że raczył był się nie połamać na dłużej, to jeszcze siedmiokrotnie trafiał do bramki rywala w barwach Chievo. Szkoda, że ma już 23 lata, bo swego czasu zapowiadał się na snajpera dużego kalibru. Ostatecznie zamiast wiecznego talentu Paloschino postawiłbym chyba na Simone Zazę, który mimo tego, że zrąbał się z ligi razem z Ascoli, to zdążył ustrzelić 18 bramek. Przyszłość Zazy stoi pod znakiem zapytania - jego karta należy do Samp, z którą kontrakt obowiązuje go do roku 2014. Dobra postawa w Serie B i wygasający za rok kontrakt czynią go łakomy kąskiem. Tym bardziej, że w rozmowach z Dorią trwa impas. Głośno mówi się o poważnym zainteresowaniu ze strony Napoli i Milanu. Wśród skreślonych Beppe De Luca - swego czasu mój ulubieniec. Wychowanek Varese, w Bergamo ledwie rezerwowy. Rola, jaką odgrywał w kadrze U-21 malała z każdym miesiącem. El Shaarawy zaś pojedzie z dorosłą reprezentacją na Puchar Konfederacji.

Gdybym miał zgadywać, jak zestawi wyjściowy skład Devis Mangia na mecz otwarcia przeciwko Anglii, typowałbym następujące nazwiska:

Bardi
Donati - Bianchetti - Caldirola - Biraghi
Saponara - Verratti - Marrone - Insigne
Immobile - Gabbiadini

poniedziałek, 18 marca 2013

U-21: powołania na mecze z Rosją i Ukrainą

Kadra U-21 przygotowuje się do czerwcowych finałów europejskiego czempionatu w Izraelu. W ramach tychże przygotowań Azzurrini zagrają 22 marca w Cittadelli z Rosją oraz 25 marca w Bassano del Grappa z Ukrainą. Dziś nazwiska powołanych na w/w mecze ogłosił selekcjoner Devis Mangia.

Devis Mangia (fot. uefa.com)


Lista graczy wygląda następująco:

Portieri:
Francesco Bardi (Novara), Simone Colombi (Modena), Nicola Leali (Virtus Lanciano);
Difensori:
Matteo Bianchetti (Verona), Cristiano Biraghi (Cittadella), Luca Caldirola (Brescia), Giulio Donati (Grosseto), Paolo Frascatore (Sassuolo), Vasco Regini (Empoli), Simone Romagnoli (Spezia), Davide Santon (Newcastle);
Centrocampisti:
Andrea Bertolacci (Genoa), Marco Crimi (Grosseto), Alessandro Florenzi (Roma), Lorenzo Insigne (Napoli), Luca Marrone (Juventus), Fausto Rossi (Brescia), Jacopo Sala (Amburgo), Nicola Sansone (Parma), Riccardo Saponara (Empoli), Federico Viviani (Padova);
Attaccanti:
Manolo Gabbiadini (Bologna), Ciro Immobile (Genoa), Samuele Longo (Espanyol), Alberto Paloschi (Chievo Verona), Simone Zaza (Ascoli).

Leali - w bramce czy w cieniu konkurentów?


Nie ma w kadrze Matteo Perina. Jeden z ciekawszych golkiperów młodego pokolenia, którego włoskie media od kilku tygodni sprzedają do Milanu jako następcę Abbiatiego, stracił ostatnimi czasy miejsce między słupkami Pescary. Nie jest to jednak przyczyną jego nieobecności w kadrze. Nie został wszak powołany również na poprzedni mecz przeciwko Niemcom. Sytuacja wygląda następująco: niekwestionowanym numerem 1 w bramce młodzieżówki jest wychowanek Interu, grający obecnie w barwach Novary na zapleczu Serie A - Francesco Bardi, jego zastępcą zaś Simone Colombi - wychowanek Atalanty Bergamo, wypożyczony do Modeny. Perin, mimo tego że bardziej medialny od swoich konkurentów i występujący na wyższym szczeblu rozgrywkowym, w reprezentacji Devisa Mangii często był dopiero numerem 3. Selekcjoner uznał, zdaje się, że nie ma sensu powoływać tego bramkarza, by sadzać go na trybunach i lepiej dać mu pracować w klubie. Na Niemcy powołany był Mirko Pigliacelli, teraz z kolei przyszła pora na Nikolę Lealiego. To z kolei chłopiec z rocznika 1993, po którego ubiegłego lata sięgnął Juventus. Szans na grę tam oczywiście nie miał, za konkurentów mając nie tylko Buffona, lecz także niezwykle solidnego Storariego i doświadczonego Rubinho. Działacze Bianconerich wypożyczyli go zatem do beniaminka Serie B, Virtus Lanciano. Wydaje się, że był to dobry ruch. Lanciano to niewielkie miasto oraz komuna w prowincji Chieti, w Abruzji. Mieszka tam raptem 36 tys. mieszkańców. Outsider drugiego frontu oraz niewielka mieścina to idealne połączenie, dające dwudziestolatkowi możliwości rozwoju, pozwalające zdobywać cenne boiskowe doświadczenie - gwarantując również to, że bezrobotny w trakcie meczu nie będzie - oraz dorastać z dala od wielkomiejskich pokus. No bo cóż można robić na, proszę wybaczyć jeśli ktoś się poczuł urażony, prowincji jeśli nie pracować na treningach?

Obrona, obrona: powrót Santona!


Mamy świeżynki i w tej formacji. Jest oczywiście nowy-stary kadrowicz - Davide Santon. Tam, kadrowicz - były kapitan tej drużyny. Mangia eliminacje jedynie kończył. Przez większość meczów na ławce trenerskiej zasiadał Ciro Ferrara, którego latem skusiła Sampdoria. I tu mamy niezły kalambur. Za Ferrary Santon miał opaskę, był niekwestionowanym liderem drużyny. Cóż się dziwić - na koncie mecze w Champions League i Serie A, podstawa w klubie Premier League. Zdawało się, że przeskok do dorosłej reprezentacji już tuż tuż. Tymczasem zespół U-21 przejmuje Devis Mangia i obrońcy NUFC nie powołuje. Wydawać się mogło, przekazał zawodnika wyżej - Prandellemu. Selekcjoner pierwszej reprezentacji jednak również zawodnika pominął. Raz, drugi, trzeci. Wolał nawet przejść na system 3-5-2 z Giaccherinim  na boku, gdy z gry wypadł mu Balzaretti. Logicznym się wydawało, że Mangia wróci do koncepcji: Azzurrini + Santon. Jednak nie, nic bardziej mylnego. I trwał ów piłkarz w takiej próżni. W końcu Santona mamy na powrót w U-21. Mam nadzieję, jako zwolennik jego talentu, że już z obiegu w reprezentacji nie wypadnie. Młodzieżowej czy seniorskiej, nieważne - przepływ między tymi jest dość swobodny. 

Brak też, podstawowego do tej pory, stopera - Marco Capuano. Obrońca Pescary jest kontuzjowany i powinien wrócić na 33. kolejkę Serie A. Pod jego nieobecność pewnie do wyjściowego składu wskoczy, wychowanek Milanu, Simone Romagnoli. Nowością jest w tym zestawieniu obecność Vasco Reginiego. Chłopak urodzony w 1990 roku. Debiutował w Serie A kilka lat temu w barwach Sampdorii. Później wypożyczony do Foggi, gdzie trenerem był Zeman a następnie oddany do Empoli. Szkoleniowiec toskańskiego klubu - Maurizio Sarri z lewej obrony przestawił go na środek. Szczerze mówiąc jest on dla mnie znakiem zapytania. W grze go zobaczyć okazji nie miałem. Pozostałe nazwiska w tej formacji nie zaskakują.

Bogactwo drugiej linii


Bardzo mocna formacja pomocy. Z elektronów krążących pomiędzy kadrą U-21 a La Nazionale A są tym razem Florenzi oraz Insigne. Warto też odnotować powrót rozgrywającego Padwy, Federico Vivianiego - wychowanka Romy. Jest, grający ostatnio częściej u Donadoniego, Nicola Sansone. Jest również, robiący furorę na drugoligowych boiskach, Riccardo Saponara, którego jedną połówkę karty po sezonie weźmie Parma, drugą zaś Milan. Jest też nowość - Andrea Bertolacci. Wychowanek, jakżeby inaczej, Giallorossich. Chłopiec z rocznika 1991, który dość niespodziewanie wyrósł nam w obecnych rozgrywkach na pewniaka do gry w podstawie Genoi. Na Marassi zmieniają się trenerzy, żaden jednak nie waha się korzystać z Andrei, dla którego pierwszoligowe boiska to nie pierwszyzna. Grał już bowiem na nich, będąc piłkarzem (na zasadzie wypożyczenia oczywiście) Lecce. To jednak w tym sezonie talent Bertolacciego eksplodował. Dwa towarzyskie mecze to dobra okazja, by go sprawdzić w młodzieżówce.

Nie podejmę się typowania wyjściowych zestawień na poszczególne mecze i to z dwóch powodów. Primo - są to gry kontrolne, w trakcie których Mangia pewnie będzie chciał zrobić przegląd dostępnego materiału ludzkiego. Secondo - nie mam bladego pojęcia, na kogo może postawić w danym meczu. Każda z podjętych decyzji będzie okazją do zobaczenia ciekawego i perspektywicznego grajka. Florenziego i Insigne mamy okazję oglądać w koszulkach odpowiednio Romy oraz Napoli. Podobnie ma się ostatnimi czasy sprawa z Sansone w Parmie, gdzie gra na boku ataku w 4-3-3. Najchętniej obejrzałbym Saponarę. W dotychczasowych meczach Azzurrinich na kolana nie rzucił, choć - trzeba to przyznać - nie był też starterem i czasu na zaprezentowanie się miał niedużo. Połówka z Hiszpanią i jakieś ogony w innych grach. Patrzeć jest jednak na co. Zawodnik ten w Serie B legitymuje się 9 strzelonymi golami i 10 asystami. O innych zawodnikach nie wspominam, no bo to boki 4-4-2, które preferuje Mangia, są miejscem dla tych najciekawszych. Na środku zagra pewnie ktoś z tercetu Marrone - Rossi - Viviani. Do tego swoje minuty dostanie pewnie Crimi z Grossetto. 

O co tyle krzyku?


Doczekał się powołania Simone Zaza, którego 16 trafień winduje w czołówkę strzelców Serie B. Ciekaw tego chłopca jestem niezmiernie. Ostatnio dużo szumu wokół niego zrobiono. Pisze się o zainteresowaniu ze strony największych włoskiego futbolu: Milanu i Juventusu. Zaza w Ascoli występuje na zasadzie wypożyczenia z Sampdorii. Sęk w tym, że z Samp ma kontrakt obowiązujący do 2014 roku. Klub chciał go przedłużyć, zawodnik jednak świadom zainteresowania innych zespołów, propozycję ów odrzucił. Chętnie zobaczę, o co tyle krzyku. Poza napastnikiem Ascoli mamy też Paloschiego i Immobile, którzy mają już po 23 lata i czerwcowy turniej będzie dla nich zamknięciem pewnego rozdziału. Jest też Gabbiadini, który ostatnio odnalazł się w Bologni i zaczął grać w podstawowym składzie oraz Longo, któremu - jak wynika z ostatnich wypowiedzi - niespieszno do powrotu do Mediolanu.